top
logo


Home Kobiecym okiem Zainteresowania Kiedy sterylizować kotkę?
Kiedy sterylizować kotkę? PDF Drukuj Email

Kiedy nasza kotka była jeszcze mała, zdecydowaliśmy, że pozwolimy jej być jeden raz mamą, a później zostanie wysterylizowana. Dokładnie w rok i miesiąc od swojego urodzenia nasza Sonia została szczęśliwą mamą pięciu kociąt. Okazała się naprawdę dobrą matką. Karmiła "na żądanie", myła i pielęgnowała swoje dzieci, kiedy miały dwa tygodnie, zaczęła wywoływać je z szafy kocimi mruczankami i miauczeniem. Kiedy wyszły, uczyła je chodzić, poprawiając łapą ich niezdarne łapki, które się rozjeżdżały we wszelkie strony. Dużo z nimi rozmawiała, śmialiśmy się w domu, że tłumaczyła im świat. Kiedy przenieśliśmy kotki wraz z mamą w miejsce lepsze dla ich dalszego rozwoju, uczyła je jeść inne pokarmy i korzystać z kuwety.

 

Zdarzyło się, że jedno z kociąt zleciało na balkon niżej i nie potrafiło się wspiąć po winogronie obrastającym balkony, tak jak czyni to jego mama, która często korzysta z tej drogi powrotu do domu. Wtedy Sonia, co ciekawe, wraz z naszym psem Puszkiem przywędrowali do mnie i namolnie za mną chodzili, dopóki się nie domyśliłam, że to kociątko spadło i potrzebuje pomocy.

Po ponad miesiącu oddaliśmy pierwsze kociątko dla nowych właścicieli. Sonia przez pół dnia chodziła za mną i miauczała, bezskutecznie próbując mnie nakłonić do pomocy w poszukiwaniach jej kotka. Muszę przyznać, że czułam się okropnie.

Jakiś tydzień później zauważyliśmy, że w około naszego domu zaczęło się kręcić kilka kocurów. Zasygnalizowało nam to, że nasza kotka ma, lub będzie miała ruje. (Kocica może mieć ruje już trzy tygodnie po porodzie). Karminie kociąt zdarzało jej się już dużo rzadziej. Widać było, że stara się je odstawić od piersi.  Pojechaliśmy do weterynarza, by się umówić na sterylizację. Okazało się, że musimy trochę poczekać, bo ona ma jeszce trochę mleka i obrzęk piersi. Ustailiśmy odpowiedni termin.

Zawieźliśmy Sonie do sterylizacji i zostawiliśmy ją tam na 2 godziny. Po powrocie do domu była otępiała i ledwo się trzymała na nogach, bo działało jeszcze znieczulenie. By nie rozdrapać rany została ubrana w wiązane u góry ubranko. Burczała na kotki, które próbowały dobierać się do jej mleczka, albo się po prostu przytulić lub pobawić.

Wczoraj, po dwóch tygodniach od sterylizacji, weterynarz ściągnął jej szwy i ubranko. Pokryło się to również z oddaniem ostatniego kotka. Nasza Sonia chodzi po domu i woła dzieci...

Macierzyństwo kota, to wyjątkowa przygoda dla całej rodziny, dużo radości, ale też rozstań ze zwierzątkami, do których już się zdążyło przyzwyczaić. Teraz po tej całej przygodzie zastanawiam się, czy nie lepiej by było po prostu wysterylizować ją kiedy miała pół roku, tak jak doradzają książki o kotach? Nie chodziłaby i nie miauczała teraz po domu, ale też nie miałaby możliwości poznania stanu bycia matką.

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
 

Komentarze  

 
+1 #1 Ewelina 2010-04-12 18:58 Trafiłam tutaj przypadkiem… Dobrze, że kotka już została wysterylizowana aczkolwiek powinno to nastąpić już dużo wcześniej zanim zaszła w ciążę. Po pierwsze za dużo jest na świecie kocich nieszczęść aby jeszcze dodatkowo powoływać na świat następne dla naszej uciechy (kotki nie czują potrzeby bycia matką to nie jest człowiek)Po drugie współżycie z przypadkowym kocurem (rozumiem że z takim miała kociaki) mogło dla niej zakończyć się zarażeniem kocią białaczką kocim HiV (Fiv)Zastanówci e się nad swoim postępowaniem gdy następny raz weźmiecie pod swój dach inną kotkę.
"Proszę o przywilej nie przychodzenia na świat
…nie przychodzenia na świat póki nie zapewnisz mi
domu i pana, który się mną zaopiekuje,
i prawa do życia tak długo,
jak długo będę fizycznie zdolny do cieszenia się życiem
…nie przychodzenia na świat póki moje ciało nie będzie cenne,
a człowiek nie przestanie go maltretować, ponieważ jest bezwartościowe i liczne"
(Forum miau.pl -> kocie ABC)
Cytować
 

z Galerii

2007_12b-1...
Image Detail
snieg_w_go...
Image Detail
stog_izers...
Image Detail

bottom